Jak działają żel silikonowy i plastry silikonowe na blizny

Blizny są powszechnym problemem natury zdrowotnej i estetycznej, który dotyka 3,49 mln dorosłych ludzi (prawie ? Polaków) oraz 257 tys. dzieci (Omnibus, XI 2015). 16% rodziców deklaruje, że ich dziecko posiada bliznę. Blizny powstają wskutek uszkodzenia ciała, które może nastąpić jako rezultat po zabiegu operacyjnym, których według danych NFZ z 2013 roku przeprowadza się aż 1,3 mln. Warto zaznaczyć, że rocznie około 1,9 mln osób ulega wypadkom w Polsce, co także podwyższa statystyki dotyczące posiadania blizn u Polaków (GUS, Stan ludności Polski w 2009 r., 07.07.2011, s. 56).

Czym są blizny patologiczne?

Nieprawidłowo zagojone blizny noszą miano blizn patologicznych i przyjmują formę blizn przerostowych i keloidów. Są one poważnym problemem medycznym i powodują duży dyskomfort fizyczny dla pacjenta, który je posiada.

Z punktu widzenia estetycznego blizny przerostowe i keloidy są defektem i deformacją kosmetyczną, ale stanowią także źródło zaburzeń funkcjonalnych. Często towarzyszy im dokuczliwy świąd, ból i uczucie ciągnięcia. Walka z tego typu bliznami bywa uciążliwa, szczególnie w przypadku, gdy zaniedba się ich właściwą pielęgnację od momentu zagojenia się rany.

Plastry silikonowe idealne na blizny patologiczne

W leczeniu blizn patologicznych oraz do profilaktycznego stosowania prawidłowo gojących się blizn najwyższą skutecznością wykazują się preparaty na bazie silikonu. W porównaniu z metodami tradycyjnymi, takimi jak maści na bazie innych środków aktywnych, silikon wykazuje się o 20% wyższą skutecznością.

Plastry i żele silikonowe posiadają 80% skuteczność w leczeniu blizn i jest to najwyższy wynik na tle środków dostępnych na rynku.

Silikon medyczny w postaci plastrów oraz żelu pozwala na skuteczne zapobieganie tworzenia się blizny przerostowej, usprawniające tym samym prawidłowy proces gojenia się blizn. Stosując preparaty na bazie silikonu na stare blizny, można oczekiwać poprawy ich wyglądu i elastyczności. Blizny nie bolą, nie swędzą i nie powodują już takiego dyskomfortu jak przed terapią z użyciem silikonu.

Zalety oraz sposób działania plastrów oraz żeli silikonowych na bliznach

Mechanizm działania silikonu na blizny dojrzałe odbywa się poprzez wzrost temperatury skóry o około 1,7° pod nałożoną na nią błoną silikonową. Dzięki temu wydzielane są enzymy hydrolityczne, głównie kolagenaza, które wpływają na rozpuszczanie dojrzałej tkanki.

Silikon wykazuje także właściwości okluzyjne, tworząc na powierzchni skóry cienką, przezroczystą warstwę, chroniąc tkanki przed nadmiernym parowaniem wody z naskórka. W procesie powstawania blizny zapewnienie odpowiedniego nawilżenia jest niezbędne w celu zatrzymania nadmiernej produkcji kolagenu, która powoduje przerost blizny. Właściwości okluzyjne silikonu odpowiadają właściwościom normalnej skóry, z tego względu jest ona w prawidłowy sposób zabezpieczona przed utratą wody.

Zaletą plastrów i żeli silikonowych jest brak przeciwwskazań przy łączeniu ich z innymi metodami terapeutycznymi, takimi jak aplikacja kremów tradycyjnych zawierających wyciąg z cebuli lub witaminę E, terapia uciskowa, iniekcje kortykosteroidów czy terapia laserowa.

Jak stosować plastry i żele silikonowe na blizny?

Plastry i żele silikonowe należy stosować profilaktycznie od około 3 tygodnia po operacji/zranieniu, gdy został już wytworzony naskórek w obrębie uszkodzenia skóry.

W celu osiągnięcia zadowalających efektów, preparaty te należy stosować regularnie, postępując zgodnie z instrukcją używania dołączoną do opakowania. Standardowy czas terapii wynosi 3 miesiące.

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
DorotaMagda Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Magda
Gość
Magda

Plastry sa bardzo skuteczne, używałam po cc. 3 miesiące z małym „hakiem”, bo na tyle wystarczyło mi opakowanie. Efekty mnie zdumiały 🙂

Dorota
Gość
Dorota

To prawda, ja tez je stosowałam jakieś 3 miesiące i w efekcie mam cieniutką, ledwie widoczną bliznę, która już zupełnie mi nie przeszkadza 🙂